poniedziałek, 30 sierpnia 2010

pożegnanie

Co prawda się nie witałam, ale chociaż się pożegnam.
Wszystkim bloggowiczom życzę wytrwałości i powodzenia.
Do przeczytania!

7 komentarzy:

  1. Ojej.... Wielka, wielka szkoda... Bardzo lubiłam czytać Twoje poetyckie teksty...

    Buuuuuu............

    OdpowiedzUsuń
  2. No właśnie!? Dlaczego?
    Coś się stało?

    OdpowiedzUsuń
  3. A właśnie chciałam Cię zaprosić do zabawy "Lubię...":)
    Moze jeszcze nie wszystko stracone, Aniu???

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję!