Jak to dobrze, że nie robiłam postanowień na Nowy Rok! Zwykle było coś o intensywnej nauce angielskiego, porządkach w szafie oraz ogólnowłasnej miłości do ludzi i innych stworzeń ludziopodobnych. Całe szczęście! Teraz, właśnie 5 stycznia, miałabym mega wyrzuty sumienia, że znowu się nie udaje. Ani jedna godzina Nowego Roku nie towarzyszyła mi przy uzupełnianiu ćwiczeń w bardzo obcym języku. Moje ręce ani razu nie sięgnęły do szafy głębiej niż po dżinsy i koszulę do pracy - no, żelazko stoi głębiej, więc po nie jednak sięgnęłam. Oraz po deskę rzecz jasna - taki pakiecik. Co do miłości do ludzi, dużym sukcesem jest moim zdaniem, jeśli uda mi się znosić ich działania lub w niektórych przypadkach choćby milczącą obecność w moim pobliżu bez komentarza. Takiego w myślach. Sukces pracy nad sobą z lat ubiegłych, wymagający zresztą powtórki, bo ostatnio coś szwankuje. Gdy już zjadliwa uwaga ciśnie mi się na myśli i włącza się analizator krytyczny, ostatkiem sił władczych wydaję sobie jak psu polecenie "zostaw, nie rusz!". Zwykle działa. No chyba że nie. A że częściej nie, tresurę wypadałoby powtórzyć.
Bez napinania, spokojnie. Niech ten rok będzie bez planów, bez uwag, bez wysiłków. Bez postanowień naprawy zwłaszcza. Po napięciach ostatnich dwóch lat, póki co najtrudniejszych w moim życiu, należy mi się rok spokoju.
"Free fall flow, river flow
On and on it goes
Breath under water 'till the end"
Ciekawe, czy ktoś wie, z czego to cytat. Tak wie od razu. Ogłosiłabym mały konkurs, ale w dobie internetu, gdzie można dotrzeć do cytatu w kilka chwil, chyba nie ma sensu. Ale jeśli ktoś wie bez patrzenia gdziekolwiek, niech się odezwie!
Bez napinania, spokojnie. Niech ten rok będzie bez planów, bez uwag, bez wysiłków. Bez postanowień naprawy zwłaszcza. Po napięciach ostatnich dwóch lat, póki co najtrudniejszych w moim życiu, należy mi się rok spokoju.
"Free fall flow, river flow
On and on it goes
Breath under water 'till the end"
Ciekawe, czy ktoś wie, z czego to cytat. Tak wie od razu. Ogłosiłabym mały konkurs, ale w dobie internetu, gdzie można dotrzeć do cytatu w kilka chwil, chyba nie ma sensu. Ale jeśli ktoś wie bez patrzenia gdziekolwiek, niech się odezwie!
Otóż to!
OdpowiedzUsuńŁączę się w zrozumieniu.
Cytat mi nieznany,również czekam,no chyba że zaraz zerknę do wujka Google.
Najlepszego w Nowym :-)