środa, 5 kwietnia 2017

mama gondolowa


Jestem obecnie codzienną bywalczynią parku. Szwędam się alejkami, skradam ukradkiem. Wymieniam spojrzenia niedospanych oczu z innymi gondolami. Pozdrawiamy się chodem nieśpiesznym, drżeniem dłoni, niepokojem wszytym już na stałe w załzawione tęczówki. Nie gadamy. Nie ma o czym. Historia każdej z nas jest urzekająca i każdy by się wzruszył. Ale nam od tego już niedobrze, od wspominania.
Spacerówki - to co innego. Etap socjalizacji. Można, z tego co pamiętam, bezpiecznie zająć się schematem żywienia, wydalaniem, rozmiarami śmiesznych ciuszków czy patentami na kolejne pięć minut zabawy. 
Ale teraz? Gadać nie ma po co. Każda najchętniej by została w domu, jeszcze na chwilę zasnęła, przysiadła, zapomniała. A tu trzeba do przodu i pchać, pchać, nie przysiadać.
Nie mam czasu czytać ani pisać. Jeśli nie karmię to śpię, dom ogarniam, gotuję. Prowadzę pozory życia mamy starszych dzieci, słucham, lekcje sprawdzam, obserwuję snujące się plany na przyszłość. I czas mi się jednocześnie dłuży i pędzi. Nie wiem, jak to jest możliwe, ale jest. 
Dokładnie tak, jak jestem sobą i trochę nie jestem. 
Nadmiar myśli przytłacza mnie nocami, spacerami. Zwykle pomaga ich wypisanie. Ale teraz nie jest to czynność wpisana w schemat codziennych zadań gondolowej mamy. Nie ma miejsc na to i chwil.
I tylko czasem w parku czytuję blogi, nie komentuję, bo to by trzeba stanąć, a nie mogę. Zachwycam się codziennością ludzi, że tak może ona innym trwać, gdy mi się bardzo zmieniło. I cieszę się, jak jest dobrze i martwię, gdy ktoś przeżywać musi wielki ból i stratę. 
Jestem trochę wyłączona z głównego nurtu, w bocznej alejce. Choćby nie wiem co, najważniejsza jest obecnie ta moja gondola, co ją pcham.

2 komentarze:

  1. I pięknie :) obyś miała wciąż wspaniałą pogodą i jak najmniej zmartwień. Pachj kochana, pchaj i bądź uśmiechnięta.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze, że jednak trochę się wypisałaś, to pomaga się poukładać i uporządkować myśli. Bez tego trudno jest dalej wykonywać nawet zwykłe codzienne obowiązki.
    Życzę dobrej pogody do spacerów. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję!