Niebo wkropliło mi się rankiem pomiędzy odkrytymi w sandałach palcami. Parasol nie zawsze jest skuteczny i właśnie znowu nie był.
Czasem nie uda mi się przed czymś ochronić.
Nie powinnam myśleć o tym za często, bo wtedy sufit wali mi się na łeb bez ostrzegawczych kropel.
Czasem nie uda mi się przed czymś ochronić.
Nie powinnam myśleć o tym za często, bo wtedy sufit wali mi się na łeb bez ostrzegawczych kropel.
Jakbym czytał ostatnią stronę Przekroju, tam też zawsze były takie smaczki słowne. A toto tutaj :) jest genialnie ujęte.
OdpowiedzUsuńNiestety, na wiele spraw nie mamy wpływu, ale paradoksalnie czasem to dobrze.
OdpowiedzUsuńDobrze, ze jesteś znów.
OdpowiedzUsuńI że mogę tu coś napisać.
Ściskam bardzo ciepło, kochana.
Najbardziej:)