poniedziałek, 24 lutego 2014

Do siebie – gdzie to jest?

Siedzę w domu z dziećmi. Zdrowiejemy po wyczerpującym poprzednim tygodniu, w odniesieniu do którego należałoby użyć wyrażenia „leżeliśmy w domu”. Termometry nie schodziły poniżej 39, nie było komu zrobić obiadu, którego i tak nikt nie chciał jeść, na blacie pod oknem w kuchni leżały rozpiski medykamentów dla każdego, otoczone wianuszkiem buteleczek i wytłaczanych blistrów.
Wypiliśmy cztery litry soku malinowego w trzy dni, aż nie było kogo wysłać do sklepu. Odbyliśmy w sumie sześć wizyt lekarskich, a i tak jedno z nas nie dało się przebadać. Opłatę za pobyt (wszakże to ferie) uiściliśmy w czterech ratach... w aptece.
Nie skarżę się, po prostu uczciwie podsumowuję zeszły tydzień. Ten przeznaczono nam na rekonwalescencję. Od dawna nie zdarzyło mi się dostać na to czasu. Po chorobie od razu do szkoły, przedszkola, pracy – tak zwykle było. Dawno nie słyszałam nawet tego słowa – rekonwalescencja. Ładnie. Być może ta ostatnia pani doktor wyznaje podejście holistyczne. I chwała.

Zdrowiejemy zatem. Jak to się mówi - dochodzimy do siebie. Nie byłabym sobą, gdybym zaraz nie wlazła na ten swój sufit i spod oka nie popatrzyła w lustro. Dochodzić do siebie, czyli dokąd?

To właśnie postanowiłam zgłębiać w tym tygodniu, stosując kategorie podejścia całościowego. Zdrowie będzie sobie wracało mam nadzieję prawie samo, wspomagane jeszcze trochę lekami, zaordynowanymi nam spacerami i zapisaną w oczach pani doktor sugerowaną łagodnością do siebie i powolnością wykonań. A ja przemyślę zagadnienia niezmierzalne w skali Celsjusza. Powoli, leniwie, z czułością dla każdej najmniejszej myśli spadającej z mojego dochodzącego do siebie sufitu.

5 komentarzy:

  1. Trochę nie na temat przypomniałaś mi jak się dwa lata temu wydarłem na pielęgniarki w szpitalu, że nas budzą o piątej do mierzenia temperatury, bo PRZECIEŻ JA TU PRZYSZEDŁEM SIĘ WYSPAĆ!!! :))

    OdpowiedzUsuń
  2. No to piękne ferie....
    Pozdrawiam, choć w moich ustach to źle brzmi.
    MG -

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobrze brzmi, dobrze!

      Usuń
    2. nie, to jest nieszczere. Nie miałbym roboty - wiesz, że ja żyję z ludzkiego nieszczęścia (częściowo) - takie życie. Grabarze mają jeszcze gorzej. Oni zawsze. Ale za to nie narzekają na brak klientów.....

      Usuń

Dziękuję!