niedziela, 1 stycznia 2017

Rok zmian

Cóż, w tym roku wiele się u mnie zmieni. Nie, nie, to nie pobożne życzenia. To fakty. Czekam na nie, bo nie są wcale takie niezapowiedziane, nagłe. Wiem dobrze, że zaistnieją, wiem od jakiegoś czasu.

Teraz cała jestem oczekiwaniem, Przycupnęłam sobie w czasie. Staram się wiele o tym nie myśleć, nie przewidywać, nie marzyć nawet. Zwyczajnie czekam, bez nastawiania się na tak lub na nie, bo to i tak nic nie zmieni i niewiele znaczy. Stanie się. Wtedy się zobaczy.

Mogę tylko w nieznacznym stopniu się przygotować, tak organizacyjnie i życiowo. Dużo i mało, a i tak jakoś mnie przerasta. Bardziej mnie to przeraża, chociaż nie mogę zaprzeczyć, że też ciekawi.

Nie da się jednak o tym nie myśleć dzisiaj, w Nowy Rok.

6 komentarzy:

  1. Niech więc Ci się zdarzy. Bardzo jest miło wiedzieć o czymś takim, nawet, jeśli dotyczy to kogoś innego. Najlepszego - raz jeszcze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wzajemnie! Dobrych zmian życzę!

      Usuń
  2. Więc tylko przyjemnej ciekawości, bez przerażenia i takich tam :) miej dobry Rok :) uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Dla Ciebie również dobrego roku!

      Usuń
  3. Cokolwiek to jest, przeczuwam, że niesie dla Ciebie wyzwanie. Niech więc będzie wyłącznie pozytywnym wyzwaniem. Pomyślności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! To będzie wyzwanie, fakt, ale sama wiesz jak nowe wyzwania nas bogacą. Tobie również życzę samych pozytywności!

      Usuń

Dziękuję!