środa, 29 września 2010

zająć się czarowaniem

Lubię deszcz. Łagodny środek uspokajający. Oddycham w rytm kropel, a wilgoć przenika wgłąb myśli i spowalnia reakcje. Na deszcz nie chce się wybiec wzburzonym, bez płaszcza, parasola i kluczy. Gdy pada deszcz - drzwi zamykają się łagodniej, a kroki ostrożniej ślizgają się po liściach. I nawet pies najchętniej nie wychodziłby rano, tylko później może trochę.
Najlepiej w taki deszcz ukryć się w swetrze kolorowym i wewnętrzny chłód barwić sokiem z malin. Albo zająć się czarowaniem: ziół - w aromaty pieczonych dań, nitek - w ściągacze wełnianych dziecięcych skarpet, słów - w szczere wyznania. Że tak nam dobrze razem budzić się każdego dnia, że pada deszcz, że nie pada...

6 komentarzy:

  1. Aniu,

    dla Ciebie specjalnie - i w nawiązaniu do poprzedniego postu - cytat z ostatniego "Sensu" [miałam nie kupować, szajse, ale kupiłam dla wpisu, bo z pamięci nie dałabym rady ;D ]

    "Parasol.
    Nie przed wodą osłania nas parasol, krople są tu sprawą drugorzędną. Ta rzecz chroni nas przed niebem. Produkuje nam małe niebo, nieprzejrzyste, przenośne, na naszą miarę. Bez nieskończonej przestrzeni. Bez otwartości, bez wtrącania się z wysoka. Nic nas nie wzrusza. Spojrzenie wreszcie skierowane w ziemię. Zawsze mi się wydawało, że nieporównywalnie myśli mi się pod parasolem".
    Roger Pol-Droit "51 zabaw (z)rzeczami", GWP 2003

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej mała.....
    pozdrawiam gorąco, malinowo i słonecznie. Chociaż tego ostatniego w tym roku jak na lekarstwo, ale wiesz.... ważne to co w sercu. A sama piszesz, że w środku masz sok malinowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Anulla, świetny ten tekst o parasolu; chyba sobie kupię ten sens, bo nigdy nie próbowałam; a skoro Ty dla cytatu kupiłaś, znaczy się - warto;
    Mota - sok malinowy barwi duszę na różowo, zupełnie tak malowniczo jak nieopatrznie wylane krople na lniany obrus; i z jednym i z drugim trzeba potem coś zrobić w myśl tego koloru!

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładnie napisane... :) mnówstwo ciepła i uczuć... :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Własnie dokładnie to chciałam powiedzieć, pięknie napisane :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Z tym "Sensem" jest jak z ...sensem, czasami cała zawartość zachwyca, a czasem... Mimo wszystko lubię go czytać, choć ma "odjechane" psychologicznie tematy, ale niech będzie ;D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję!