niedziela, 26 kwietnia 2015

poduszka postna z różu

Udało się. Skończyłam trzecią postną poduszkę jeszcze w poście, tyle że nie miałam czasu jej pokazać. Zdradzę, że powstaje jeszcze jedna - tym razem naprawdę ostatnia, czwarta. Głównym kolorem będzie zieleń.
Ale tymczasem obiecany - róż. Najbardziej podoba się moim dzieciom.

Strona pierwsza:


Strona druga:


Brzeg musiał być tym razem grubszy, bo poduszka jest troszkę większa od pozostałych. Chciałam jednak nie podkreślać tej różnicy w wielkości i zamiast dodać dodatkowy rząd kwadratów, zdecydowałam się na dodatkowe rzędy dookoła.



A tutaj z ekspresem.


Założę się, że każdy ma już dość serii poduszkowej. Cóż, ja trochę też. Ta czwarta chyba idzie mi najwolniej, ale to także przez to, że zaczęłam jednocześnie sweter. Ileż można robić kwadraty?!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję!