piątek, 7 stycznia 2011

ślisko

Jakże łatwo się poślizgnąć! Spiesząc do zadań pilnych i ważnych po prostu stąpnąć nierozważnie podniesionym na słupku butkiem. Jeden ślizg, zamachanie brakiem skrzydeł, zignorowanie potencjalnie wyciągniętej pomocnej dłoni i można naprawdę dotkliwie zredukować dystans do najbliższej nam planety, namacalnej przeważnie gumowymi podeszwami.
I jak tylko tyłek z tego boli to naprawdę uznać należy zdarzenie za prawie nie byłe, chociaż ... gdzie tyłek tam i duma. A ona źle znosi wywrotki.

Moja ziemia spraw osobistych też przechodzi śliską zimę właśnie. Woda na grubym lodzie. Lezę po tym niezgrabnie, a wilgotna teraźniejszość maluje mi solną breją wymyślne wzorki na butach. Na pociechę pewnie. Albo z tak zwanej potrzeby piękna może.
 
Koncentruję się na tym, by nie wmieszać w tym kontekście tyłka w ziemskie sprawy. Aby kurtka nie była utytłana światem, a i poczucie panowania nad równowagą zachowane.
Idę powoli. I chociaż rzadko oglądam się za siebie, z każdym krokiem wdzięczna jestem, że nie wywaliłam się gdzieś na początku.

9 komentarzy:

  1. W takim razie stąpaj ostrożnie :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo intrygujące przenikanie się światów i emocji.

    OdpowiedzUsuń
  3. Czasami mam wrażenie, że lepiej na początku. Wtedy idziemy dalej, ze świadomością, że upadek zaliczony i że dalej może być już tylko dobrze:)

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja dziś odbijałam lód na chodniku wzdłuż posesji, bo mnie syn postraszył, że jak ktoś grzmotnie i nogę złamie to mi emerytury nie starczy na odszkodowanie. Nie ma to, jak wizja opróżnianej kieszeni :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Portier świetnie ujął.
    Niech Twoja śliska zima minie, niech minie w swoim czasie. W czasie w którym ma minąć.
    I niech się pokażą pierwsze wiosenne pączki.
    Choć malutkie, ale niech.
    Życzę bardzo.

    OdpowiedzUsuń
  6. Z doświadczenia wiem, że upadki i potknięcia choć bolesne jednak wzmacniają trwale nasze JA.
    Można też próbować stąpać w bucikach nie koniecznie na obcasach ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ania grunt to się podnosić! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Tak, tak, zgadzam się z Agą... Podnieść się i do przodu!

    OdpowiedzUsuń
  9. Aniu, już dzisiaj nie tak ślisko. Śniegu już na szczęście nie ma i oby długo nie było. Zawsze mam stracha jak spada świeży śnieg.

    Aniu, mogę mieć do Ciebie prośbę, ogromniastą?

    Biorę udział w konkursie Blog Roku, w kategorii Kultura.

    Jeśli będziesz miała takie życzenie, to wyślij:
    SMS o treści E00020 na numer 7122
    Tylko jeden sms, koszt jego to 1,23, a dochód z smsów przeznaczony jest na obozy rehabilitacyjne dla osób niepełnosprawnych.

    Będę szalenie wdzięczna :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję!