poniedziałek, 2 listopada 2015

zmiana


Dziwnie się czuję. 
Nigdy tyle nie pisałam. Zawsze chciałam, ale jak już znajdowałam kawałek biurka czy ołówek, biały potencjał kartki bezwzględnie obnażał moje niedostatki. Więc już nawet nie zaczynałam, aby nawet przed sobą się nie ośmieszać.
A teraz piszę codziennie. Hm, kilka razy dziennie.
I nawet przez to dostaje się jakaś treść tutaj, do "spod oka". Chociaż jakoś coraz mniej przyjmuję tę właśnie optykę.



Może po prostu się odnajduję dla siebie, jak ten zagubiony orzech wśród kamieni? Może byłam zamknięta w łupinkach na świat, wewnątrz z jakimś zapisanym planem, mimo że niezrealizowanym.
No i pewnie pękłam, zniknęłam ze środka, wyrosłam. Moja samowystarczalność nie okazała się jednak wystarczająca. I pojawiła się potrzeba gadania, pisania, fotografowania.


 

Może teraz czas dojść do siebie wśród innych podobnych, w miękkiej otulinie pozornej jednakowości? Zobaczyć, że każdy taki w sobie zamknięty, asekuracyjny, w twardym pancerzu od świata? Każdy po upadku z wysoka i po utracie zielonej łupiny nadziei, że nie będzie przecież tak źle, inaczej zaledwie.

Lecz - jak te orzechy - trudno się dopasować do siebie. Chociaż - to między nimi jest się u siebie...

6 komentarzy:

  1. Łupina, a w niej centrum smaczku. Orzech to pozytywna metafora. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. To prawda! Orzechy są super. Bardzo mi żal wszystkich, których uczulają.

    OdpowiedzUsuń
  3. Anno, takie są fazy życia, albo milczymy albo mówimy.
    To nas wyraża.

    OdpowiedzUsuń
  4. Koniecznie! Koniecznie dojść "do siebie".
    :***

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystkie podobne a każdy inny. Fascynujące.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dużo piszę o sobie dla samej siebie, ale na publicznym blogu pod nazwiskiem teksty jednak cenzuruję, bo nie są to sprawy do wglądu dla wszystkich. :)
    Chciałabym umieć pisać między wierszami, tak żeby ci co chcą, doczytali moje emocje.
    Uczę się. :)
    Z bloga spogląda na mnie Osoba, która jest częściowo mną, ale nie do końca pokazuje siebie. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję!