To mój obecnie ulubiony balkon. Kierunek północny wschód. Kiedyś myślałam, że balkony od wschodu nie mają sensu. Oczywiście, co ja tam wiedziałam!
Nawet gdy rano nie jest jeszcze zbyt ciepło, ale słońce już wyłazi zza domu sąsiada, tutaj mogę przesiąść z poranną kawą. Promienie dodają mi ciepła.
Popołudniami, gdy upał zasłania nam rolety w oknach od strony południowo - zachodniej, tutaj mogę przesiąść na chwilę z pucharkiem ulubionych lodów lub owoców. Jest przyjemnie chłodno.
To są zeszłoroczne pelargonie, kupione w ogrodniczym jako sadzonki. Nabyłam dwie w kolorze takim, jak na zdjęciu i jedną jaśniejszą. Przezimowałam je, pierwszy raz miałam gdzie, a na wiosnę pobrałam zaszczepki i teraz mam pięć skrzynek! Nie mogę się doczekać, aż wszystkie zakwitną. Będę miała niespodziankę co do rozkładu kolorów.
To są gerbery, kupione w zeszłym roku za 2,49 zł. Wyglądały marnie. Wtedy miały dwa kwiatki i nie zakwitły więcej. W zimę straciły prawie wszystkie liście. Warto się nie poddawać zwątpieniu. Obecnie naliczyłam osiem kwiatowych pąków, cztery już wyłażą swoją czerwonością ponad zieleń.
A to sadzonki papryki ozdobnej, pomarańczowej. Piękny egzemplarz dostałam jesienią zeszłego roku. Gdy jego czas się skończył, pobrałam nasiona, a na wiosnę posiałam na domowych parapetach w pudełkach po lodach, serkach, margarynach. Użyłam nasionek tylko z dwóch papryczek. Nie wiedziałam, że wszystkie wykażą wolę życia. Jesienią chyba pół świata obdaruję owocującymi mam nadzieję krzaczkami.
Masz dobrą rękę do roślinek.:) Pięknie u Ciebie Aniu.:) Pozdrawiam serdecznie.:)
OdpowiedzUsuńDziękuję!
UsuńMiejscówka wygląda kusząco. Też bym posiedziała sobie rano z kawą, ale mój balkon niestety ma inną atmosferę, prawdopodobnie Wenus albo jeszcze bliżej. Zawsze jest kilka stopni goręcej niż normalnie, słońce grzeje cały dzień i nawet kwiatów mieć nie mogę, bo wszystkie więdną. Skalniaki padły, kaktus o mało a też by padł, nic na nim nie przeżywa. Nawet podlewane non stop.
OdpowiedzUsuńNo ja bym chyba nie wytrzymała i kombinowała jakąś zasłonę...
Usuńpapryczki mogą być obłędne, wielu się ucieszy. Fajnie mieć swoje ulubione miejsce :) samych przyjemności kochana.
OdpowiedzUsuńDziękuję! Kręci mnie najbardziej w papryczkach to, że od nasionek!
UsuńBalkon wschodni jest super, nawet i północny w obecnych upałach. Nie wiem jak u innych ale u mnie pelargonie wcale nie czują się dobrze na patelni. Dużo lepiej kwitną mi właśnie od tych mniej słonecznych stron :)
OdpowiedzUsuńNajważniejsze, że jest miejsce na kawkę i to taki bardzo przyjemny :)
pozdrawiam
Mam jeszcze balkon od południowego zachodu, ale tam mam pelargonie jeszcze trochę chronione od słońca. Już niedługo będą w wiszących skrzynkach to się wypowiem. Teraz chyba słońca im nieco brakuje, bo barierka przesłania. Te będą białe i łososiowe, napiszę o nich jak zakwitną. Moi podopieczni nie ze szczepek, ale od nasionek.
UsuńAleż masz piękny balkon. Nie dziwię się, że lubisz na nim przebywać. Pozdrawiam mocno
OdpowiedzUsuńDziękuję!
Usuń