Jeszcze zanim wyjechałam na urlop (a już niestety wróciłam), miałam okazję z samego rana powłóczyć się troszkę po Krakowskim Przedmieściu.
Lubię tę ulicę, chociaż pod pewnymi względami kiedyś przepadałam za nią bardziej. Przez pięć lat bywałam tam codziennie i wtedy głowę zajętą miałam innymi sprawami niż poznawanie Warszawy. Ale to zdarzyło się jakoś tak przy okazji. Najpierw księgarnie i biblioteki, tanie mleczne bary i studenckie nory, kościoły i kamienice, do których dało się wejść pod jakimś pretekstem, a potem kolejne ulice i dzielnice, no i gdzieś wśród tych zakamarków, kamieni, parków i przestrzeni straciłam dla niej głowę. Nie miałam wtedy pojęcia, że zostanę w tym mieście. Byłam jednak od początku pewna, że zawsze będę miała Warszawę w sercu. No ale wszystko zaczęło się właśnie na Krakowskim Przedmieściu.
Obecnie obowiązkowo przynajmniej raz do roku robimy sobie rodzinny spacer tą ulicą w okolicy Świąt Bożego Narodzenia, w zasadzie aż od gmachu Giełdy przy rondzie z palmą do zamku. Na Nowym Świecie też są wtedy iluminacje, zawsze inne niż na Krakowskim.
To chyba niemożliwe, żeby poczuć się tam samotnie. Zawsze, o każdej porze, ulica pełna jest ludzi. Nawet rano, chociaż oczywiście rano inaczej.
Szłam od trasy w-z ze swoimi wspomnieniami, powoli i nostalgicznie. Obserwowałam ludzi, dziwnie wzruszona. A potem jeszcze miałam chwilę dla siebie, by siedząc na wygodnym fotelu obserwować dalej zza szyby, jak z każdą minutą słońce bardziej oświetla mi ulicę, którą mimo wszystko uwielbiam.

Czasami właśnie tamtędy chodzę. Lubię tą uliczkę i Nowy Świat również. Lubie klimat starych miast.
OdpowiedzUsuńAkurat w tym miejscu Warszawy jakoś nie bardzo czuję klimat starego miasta, ale to pewnie moje własne osobnicze odczucia. Ale ulica jest super, nadaje się na nostalgiczny spacer niemal o każdej porze roku i dnia.
UsuńKiedyś miałam takie chwile w Warszawie, że jako turystka obserwowałam ludzi, przechodzących Krakowskie Przedmieście, jakby mnie ktoś włożył w inny świat. Tak jakoś...
OdpowiedzUsuńBo to jest inny świat. Nawet kilka innych światów.
Usuń