Przejdź do głównej zawartości

białe rododendrony

Nie mogę się powstrzymać. Bo one zaraz przekwitną, znikną, zapomną się w plikach na dysku lub w telefonie. Będą kolejne, czerwone, amarantowe, okazalsze i bardziej strojne. Ale mnie wzruszają właśnie te, białe, po prostu białe.

To nie tak, że pozbawione są barwy. Ich kolor to nadzieja na wszystko. Są barwą każdą, czystą. Tak na to patrzę.

Zabawne zresztą jest to, że obecnie nie mam ulubionego koloru. Kiedyś takie pytanie było popularne, prawda? I mówiłam różnie, a to niebieski, a to zielony, czarny oczywiście zawsze. Potem ważne było do czego to ulubienie. Bo inne ciuchy, inne kwiaty, ściany czy szpargały.

A teraz mój ulubiony kolor to różnorodność i żadna barwa nie dominuje u mnie ani w domu, ani w ogrodzie. I powoli nawet z szafy znika czerń ustępując miejsca kolorom.

Komentarze

  1. Dużo kolorów uważam za swój ulubiony, nie ma jednego. Ale biel jest wyjątkowa i również do tej puli u mnie należy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Biel dla mnie też jest wyjątkowa.

      Usuń
  2. Z jaka lekkoscią przywłaszczyła sobie pani cudze piękno a to tak się godzi ? Gdyby kwiaty, pani obraz na własnej stronie bez pytania by opublikowały....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No cóż, trochę się ich pytałam. Milczenie zwykle oznacza zgodę, prawda? 😉

      Usuń
  3. Śliczne kwiaty - takie niewinne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie przekwitają, no ale tutaj zostaną

      Usuń
  4. Uwielbiam rododendrony, a te kwiaty tych białych są szczególnie wyjątkowo piękne. U mnie na ogrodzie w Warszawie niestety nie miały szans się udać, bo były dokładnie na wysokości pieskowego pipsiaka i regularnie olewane w związku z tym. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Np właśnie, w sumie to nic nie rośnie w miejscach, które sobie pies upodobał...

      Usuń
  5. Ależ piękne, świetne zdjęcia :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty robisz świetne zdjęcia, ja to pstrykam telefonem, w biegu niemal

      Usuń
  6. Prześliczne <3 Kocham te krzewy w każdym kolorze. Białe są urocze, mam jeden, ale z bardzo ciemnym oczkiem. W tym roku niestety nie zakwitnie :(
    Pozdrawiam serdecznie, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Białe kwitną u mnie pierwsze, a teraz jeszcze czekam na czerwone i różowe

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję!