Przejdź do głównej zawartości

Tulipany

Chciałabym coś napisać o sobie i tym jak mi upływa czas, ale każda próba to takie banały, frazesy, nic godnego uwagi. Same frustracje, w sumie negatywne odczucia i wieczna niepewność, przeradzająca się już w obojętność.

Tylko ogródek ma moc pocieszania mnie. Wszystko nieustannie się odradza. Złamane zamiera, ale wypuszcza pęd bokiem. Wysiane wschodzi. Zagubione znajduje się. Magnolia przekwita i okrywa się zielenią. Cebule rodzą tulipany. Z tego powodu ta wiosna nie jest tak zupełnie bez sensu.

Komentarze

  1. Jeszcze widzisz piękno, jeszcze umiesz złapać cieszący Ciebie drobiazg w garść. A to bardzo dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne tulipany.:) Aniu warto się cieszyć drobnostkami i szukać tego, co sprawia przyjemność. Dobrej majówki Aneczko.:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Powinnam napisać o tulipanach, bo tego dotyczy post. Ponieważ jestem tu po raz pierwszy, najpierw przeczytałam co sama napisałaś o sobie i aż się uśmiechnęłam. Ja też wiecznie wszystko analizuję. Jest to moja największa udręka. Próbuje z tym walczyć, ale stale przegrywam.
    ps Magnolia i tulipany cudne, a ogród jest też i moim lekarstwem

    OdpowiedzUsuń
  4. Więcej muzyki polecam :) A tak to witaj w klubie, aż sobie westchnęłam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne kwiaty...
    P.s. Cieszę się, że jesteś :)

    OdpowiedzUsuń
  6. dobrze jest mieć pocieszenie w przyrodzie, bardzo :*

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję!