Ech, życie jest takie piękne, gdy można sobie trawę posiać. Po raz pierwszy w życiu i jak każdy mnie ostrzega - nie ostatni, bo będę wkrótce dziury łatać. Pewnie dla niektórych życie jest fajne nawet bez siania czegokolwiek, no ale ja jakoś przeważnie potrzebuję pretekstu, aby się ucieszyć. A dziś nie tylko trawa. Jeszcze spacer z najstarszą i najmłodszą córką, telefoniczna pogawędka z obozu ze średnią córką. W ciągu dnia miałam czas przemyśleć pewną sprawę, dzięki temu miałam szansę zadać właściwe pytania. A teraz mam na talerzu otrzymane przypieczone na patelni jak lubię pierogi z serem najlepszej maminej roboty.
Lewa strona ogródka za domem:
Prawa strona ogródka za domem:
Centralne nic, ale wszystko z posianą trawą. Za jakiś czas pokażę jak urosło (mam nadzieję).
Dwa pozostałe rogi ogródka kiedy indziej :)



Sama radość bezcenna :D
OdpowiedzUsuńPięknie wygrabiony teren :) Będzie pięknie i zielono, mam nadzieję, że wybrałaś odmianę niskorosnącą, której nie trzeba będzie kosić aż tak często :) Chyba że z koszenia trawnika też chcesz czerpać radość :D
nie mam pojęcia w sumie jaka to trawa, na opakowaniu było tylko dumnie zaznaczone, że sportowa, co zresztą wzbudziło mój uśmiech :)
UsuńPierogi z serem... któż je dla mnie zrobi?? :))
OdpowiedzUsuńAby rosło na potęgę! ;)
oby! pierogi sama zrób - świetna zabawa, ja uwielbiam je robić! no ale fakt, od mamy smakują lepiej
UsuńMnie też cieszą i odstresowują prace w ogródku. Po całym dniu przy komputerze z radością rzucam się na chwasty :)
OdpowiedzUsuńo to to, chwasty mi niestraszne, najtrudniejsze to czas znaleźć
UsuńPierogi z serem powiadasz? Chyba już mam pomysł na jutrzejszy obiad
OdpowiedzUsuń:) smacznego!
UsuńTrzymam kciuki za Twoją trawę ❤️ Życie jest piękne, masz rację 🦏
OdpowiedzUsuńto prawda, piękne mimo wszystko!
UsuńPiękny post pełen wdzięczności. Kocham trawę, jestem jej wielką fanką. Niech cudownie Ci rośnie. :)
OdpowiedzUsuńdziękuję! trawa to podstawa, taka baza w ogródku
UsuńZazdroszczę pierogów...od Mamy...
OdpowiedzUsuńno wiem, wiem, już dawno je zjadłam i teraz też sobie zazdroszczę...
Usuń