Takie małe nasionko było, a takie to teraz duże wyrosło! Duma mnie rozpiera. I jeszcze przed moim wyjazdem na wakacje zdążył zakwitnąć. Mam nadzieję, że pozostałe pójdą w jego ślady i będą cieszyć moje oczy gdy wrócę.
Ależ wielki pająk w nim zamieszkał... Tak, kiedy kwiaty wyrastają z nasionka za naszą przyczyną, jest w tym ogrom spełnienia i satysfakcji. Miej piękne wakacje :*
Jak ja kocham słoneczniki!! Chyba nie ma bardziej radosnych kwiatów. Fajnie, że masz swojego :). Udanego wyjazdu!!
OdpowiedzUsuńTo prawda! Są super. Mam nadzieję, że pozostałe też już zakwitły...
UsuńBardzo lubię te kwiaty. Wprost nie mogę się napatrzyć kiedy mam okazję oglądać całe pole słoneczników. Żółte hektary, tak, to jest widok!
OdpowiedzUsuńNo pole to full wypas, ja mam zaledwie kilkanaście, ale i ten jeden cieszy, bo pierwszy!
UsuńI oto masz swoje własne prywatne słoneczko :). Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńTo prawda!
UsuńAleż wielki pająk w nim zamieszkał... Tak, kiedy kwiaty wyrastają z nasionka za naszą przyczyną, jest w tym ogrom spełnienia i satysfakcji. Miej piękne wakacje :*
OdpowiedzUsuńMasz rację, że chyba zamieszkał. Do jakiegoś czasu spotykałam go tam prawie zawsze.
UsuńWakacje w toku, krótkie, ale intensywnie dążące do ideału 😀
Niesamowite zdjęcia, a pierwsze to jak kosmita wygląda :D
OdpowiedzUsuńpozdrawiam :)
To prawda 😂 kosmiczny słonecznik!
Usuń