Wiem, przynudzam. Ileż można o kwiatkach bratkach! Żaden to cud natury, że na wiosnę wszystko kwitnie, a kupione gotowe, posadzone, wygląda kolorowo i cieszy. Ale naprawdę nacieszyć się nie mogę tymi kilkoma metrami ogródka, zaniedbanego jeszcze co prawda. No i te kolorowe kwiatki od frontu - dla mnie magia. I pociecha, nawet w deszczu.
I jeszcze kwiat magnolii, bo znalazłam aparat i mogłam troszkę się zbliżyć. Mam ją o krok. Wystarczy, że z salonu wyjdę na balkon i są - ogromne kwiaty na wyciągnięcie ręki. Jak tu ich nie fotografować? Obok kwiatów już pojawiają się liście...
W ogródku mam jeszcze krzew migdałka. Niestety, rośnie w takim miejscu, że bardziej mi przeszkadza niż cieszy. Ma co prawda śliczne małe kwiaty i w ogóle jest uroczy, ale niestety krzew od dawna chyba nie był przycinany i bardzo zdziczał. Dopiero po kwitnieniu mogę go troszkę ucywilizować, ale nie mam pojęcia, czy jeszcze się uda. Może zdecyduję się na jego całkowitą likwidację, mimo uroku bladych kwiatuszków.
Generalnie nie mogę się już doczekać tych naszych zaplanowanych na pierwszy weekend majowy poważniejszych prac ogrodowych. Postanowiłam bowiem wyciąć cały jeden rząd potężnych, kilkumetrowych tui. Zasłaniają mi słońce, bo stanowią całą południową ścianę ogrodu. Chyba nigdy nie były przycinane, bo gałęzie mają długie, ponad metrowe, a zielone tylko na ostatnich kilku centymetrach. Początkowo chciałam tylko im gałęzie od dołu przyciąć, aby zgrabnie wygarnąć spod nich, ale spodobało mi się sprowadzanie do ogrodu słońca sekatorem, no i decyzja zapadła. Piła już czeka...
Pięknie! I Magnolia! Kwiaty magnolii są przepiękne i nigdy nie mogę się nasycić ich widokiem.
OdpowiedzUsuńtak, magnolia króluje! tyle że właśnie przekwitła :( cóż, za rok znowu zakwitnie, a teraz czekam na rododendrony...
UsuńMamy na szczęście zdjęcia :) no i kolejne kwitnienia.
Usuń