Są różne metody snucia opowieści. Ostatnio to nasz ulubiony. Dziewięć kostek w pudełku, losowa metoda doboru obrazków, dowolność interpretacji.
To tylko zabawa. Temat jest narzucany. Nie wymaga w zasadzie niczego heroicznego, ot, odrobina wyobraźni.
Tak sobie myślę, że potrzeba prawdziwej odwagi, żeby opowiedzieć swoją historię.




Nie każdy jest skory do wystąpień publicznych, a w dodatku prezentacji swoich pomysłów na szybko.
OdpowiedzUsuńa jakże rozwija wyobraźnię! no ba!
OdpowiedzUsuńNie znam tych kostek...ale musi być ciekawa zabawa
OdpowiedzUsuń