Przejdź do głównej zawartości

inny wymiar nudy

Zróbmy sobie terapię kolorem, np. dla odmiany dodajmy sobie odrobinę pozytywnej aktywizacji. Zamiast pysznej codziennej earl grey, czerwona torebka rzekomo leśnych owoców. I niech marzenia sobie płyną.
Nie Warszawa, nie środa i nie biuro. Choćby mała przestrzeń własna, prawie zielona wiosną, jak się obudzi. Drewniany domek i puszysty pled na wygodnym leżaku (to marzenia, więc i leżak jest wyjątkowo wygodny), na tarasie oczywiście - zadaszonym, a jakże. Niech będzie świt, chociaż nie lubię wcześnie wstawać, ale dla tego leżaka, ciepłej filiżanki na stoliku, rozświergotanej ściany lasu za płotem - pozwolę otworzyć sobie błękitem zaropiałe od codziennej szarości oczy.
A wszyscy niech śpią. Wygodnie, na piętrze z otwartymi oknami na ten świergot, na nieśmiałą zieleń i poranne przemiany granatu w szafir. Powietrze rześkie, lekko wilogotne, może mgliste, ale chłód nie wciska się pod rozciągnięty sweter niezgrabnie narzucony na ciepłą jeszcze piżamę. Na tej piżamie, miękkiej i kremowej - drobne różowe kwiaty. To marzenia, więc niech sobie będą te powykręcane zabawnie minitulipany.
Ile tak można siedzieć na tarasie i kiedy odkręcić bose stopy z pledu, by szczęśliwą samotność poranka zamienić w dymiący jajecznicą stół, z posypanymi natką serowymi grzankami, tostami, twarożkiem z rzodkiewką i szczypiorkiem (nie, nie z ogródka - to leśna działka przecież), kawą i świeżymi jagodziankami na pośniadaniowy deser?
Ach, miało być o herbacie w kolorze rubinu. Jest przyczyną tych marzeń, no i to ona właśnie zabarwiła mi na różowo tulipany na nieistniejącej jeszcze piżamie.

Komentarze

  1. ooooo, teraz będę jeczęć... Jak tylko przyjdzie wiosna, zaczyna się moja "jazda na ogródek"... może kiedyś?...

    OdpowiedzUsuń
  2. piękny miałaś poranek ... wymarzony:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. W takich porankach kryje się właśnie nasze prawdziwe, bo własne, małe ale wielkie, bo osobiste - szczęście! Bardzo sugestywny obrazek, aż mi herbatą zapachniało :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Rozmarzyłam się, bo i poranek jak marzenie.
    Ale Ty piszesz!

    OdpowiedzUsuń
  5. Miłych marzeń... herbaciano - tulipanowych :)

    OdpowiedzUsuń
  6. wszystko morze być prawdą...:) jeśli tylko chcesz. Masz taras? :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mota, nie mam nawet ego domku ani piżamy w tulipany; z tego wszystkiego tylko herbata jest prawdą, tyle że wypita przed komputerem w pracy...

    OdpowiedzUsuń
  8. uwielbiam różowe tulipany:)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję!