poniedziałek, 19 kwietnia 2010

PPŻ i obszar "Humanista"

Należy się poskładać jak klocki do pudełka, należy się zebrać w kupę jak puzzle. Nie chcę być rozrzuconym zbiorem ważnych spraw, niedomyślanych do końca, przypadkowych i samotnych.
Zachęcona działaniami innych blogowiczów, postananawiam wykorzystam potężne narzędzie motywacji winternetowej. Będę myśleć. Więcej - będę wymyślać Nowy Plan na Siebie. Może się wdroży, a może nie, ale co sobie wymyślę to moje. Plan w ramach akcji PPŻ (Permanetna Przemiana Życia). Pewnie, że to naiwne, ale to co. Mój plan, moje życie, choćby sobie głupie było, niech będzie.
A skoro ma być permanetnie, to będą różne obszary, płaszczyzny czy jak tam się to nazywa. Różne aspekty mnie. W kolejności niezaplanowanej, w takiej, jak na chybił trafił.

W obszarze "Humanista" wiele się dzieje. Choćby ten blog. Jeszcze co prawda nie mam nawyku wstukiwania, no ale coś tam jednak kombinuję w tak zwanym temacie. Nad ilością czytanych stron popracuję, ale raczej zamienię weryfikator ilościowy na jakościowy. Czytam w metrze i trawajach, bardzo rzadko w domu. Może nie sto stron dziennie, ale i tak sporo, jeśli się weźmie pod uwagę rozkład mojego dnia. No i oczywiście bardzo dużo czytam w necie.
Postawnowiłam jednak zacząć czytać coś innego niż zawsze. I stąd był ten poprzedni post. I dlatego dzisiaj po pracy kupuję sobie pierwszą porcję inności w postaci czasopism. Ano zobaczymy.
Dodam jeszcze, że to najłatwiejszy obszar do modyfikacji. I na pewno zadziała poprawnie w trybach akcji PPŻ.

5 komentarzy:

  1. Powodzenia we wdrażaniu PPŻ :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zawsze możesz liczyć na wsparcie. Miłego :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Popieram w całej rozciągłości :)))))

    OdpowiedzUsuń
  4. Warto coś robić, bo to znacznie lepsze niż nie robienie niczego :)
    A tak zawsze można, nawet przez przypadek, osiągnąć COŚ WAŻNEGO!
    Ważne, żebyś czuła, że robisz coś dla siebie!

    OdpowiedzUsuń
  5. A czy ja mogę poprosić, żebyś w ramach akcji zmian spróbowała usunąć ten antyspam? Kiedy mam mniej energii nie chce mi się pisać komentarzy, kiedy muszę wstukiwać te przypadkowe literki...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję!