piątek, 30 października 2015

Róż na patykach


Jesień oplotła mi włosy żółcią rudą, brązem, beżem. Oczy mam z nieba mglistego porankiem, z wieczora pochmurnego od rezygnacji.

Ale na patykach - róż blady, fioletowawy. Emocje poplątań zaplecione na ramionach.


Gładki tył, gładki przód i tylko dwie kieszonki na dziewczyńskie skarby, na słodkie sekreciki kilkulatki.



Powstaje sweter na jesienne otulenia, wdzianko z marzeń, nie z melancholii.


7 komentarzy:

  1. Piękny! Podziwiam takie zdolności...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, zachęcam - to nic trudnego

      Usuń
  2. Prześliczny! Jakże dawno to było, kiedy sama wykonywałam podobne rzeczy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może warto znowu chwycić za patyki?

      Usuń
  3. Gratuluję talentu, szkoda, że już tak niewielu ludzi zajmuje się robieniem takich pięknych rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moda wraca to i ludzie się znajdują

      Usuń
  4. Ale Ci zazdroszczę!! Też kiedyś robilam ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję!