poniedziałek, 15 lutego 2016

latający spacer dla obłąkanych

Szwędałam się dzisiaj po lesie. Czasem było pochmurno, a niekiedy słonecznie. W mojej dzielnicy to akurat jedyny las, więc dzisiaj oczywiście było w nim tłoczno, przynajmniej na tych głównych ścieżkach. Może szkoda, że nie zrobiłam zdjęć, ale nie po to człowiek do lasu łazi.





Schodziliśmy na boczne dróżki, mniej uczęszczane, bagniste czasem. Można było nawet psa ze smyczy spuścić w miarę bezpiecznie dla psa, o ile wiecie, co mam na myśli, choć wolałabym tego nie rozwijać.

W każdym razie mój pies, gdy jest zadowolony - lata. Oto dowody z dzisiaj:




No, chyba że akurat trafi się wyjątkowo smakowity patyk do obgryzienia, to wtedy ląduje.




10 komentarzy:

  1. Po "twarzy" bardzo fajny stworek. Taki wełniany trochę jak te Twoje swetry :) i widać, że chyba bardzo rozrywkowy. Gdybyś się chciała zamienić za dwa używane koty w dobrym stanie to pisz na priv jak to się teraz mówi :))

    Ale za to pochwalę się, że u nas las jakby lepszy. Też wczoraj byliśmy na spacerze i niby te miejskie lasy wszędzie skromne, nie ukrywam że czasem ze śmieciami w krzakach, zwłaszcza zaraz przy osiedlach, ale za to gdy dotarliśmy do stawu...

    Ło matko jedyno! Niby to Katowice, niby kwadrans do centrum, a tutaj Mazury pełną gębą. Ogrom wody, czyściutko, łabędzie jakieś, kaczki i inne tam hipopotamy, po prostu ulga dla duszy. Cisza, brzozy, trawy, słońce jak w maju. Co ja mówię! Jak w raju! I tak z przyległościami "spacerek" nam wyszedł bite 12 km... ale warto było, zwłaszcza, że dziś już pada.

    Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u nas ten lasek nie jest taki fatalny, jak wygląda na moich zdjęciach; w zasadzie jest całkiem fajny z dzikami itd

      Usuń
  2. Świetnie mu to latanie wychodzi!
    Las trochę jeszcze smutny bo mało zielony, ale pooddychać na świeżo zawsze warto.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda, smutny, ale każdym lasem warto pooddychać

      Usuń
  3. Piękny i latający :) świetne zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak to nie po to człek do lasu łazi? Ja bez aparatu do lasu nie włażę :P No chyba że w celu joggingowym idę, to wtedy racja, nie. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, oczywiście, zdjęć zrobiłam bardzo dużo, po prostu źle się wyraziłam, bo chodziło mi o to, że nie robiłam zdjęć tłumom w lesie

      Usuń
  5. Mam ochotę na taki spacer. Tylko do lasu daleko a i zdrowie ostatnio płata mi figle ;) Pozdrawiam - M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, to zdrówka, bo niedługo czas na spacery!

      Usuń

Dziękuję!