wtorek, 15 czerwca 2010

wtorek w domu

Mewa zasnęła spokojnie po zupce ryżance, tej z listy ulubionych. Zakupy jadą już do domu, więc za godzinkę poszaleję sobie w kuchni tak wtorkowo, niespodziewanie. Jest szansa całkiem niecodzienna, że obiad będzie wcześniej niż na kolację, a w progu powita męża uśmiechnięta żona, a nie merdający na spacer pies.
Dobre strony mojego pobytu w domu objawiły się dla każdego. Nakarmiona pachnącymi naleśnikami z nutellą Tasia postanowiła sama odprowadzić się do szkoły. Starsza dorośleje, młodsza zdrowieje, ja trwam sobie niespiesznie i wartościowo w domu. Byłoby super, gdybym mogła nie realizować się zawodowo tylko mamuśkowo. W tej chwili tak sobie uważam, ale wiem, że i takie myśli zmieniłyby mi się po jakimś czasie. Póki co - nie ważne.
Zabawa w perfekcyjną panią domu zaczyna mnie wciągać. Wraz z pięknieniem przedpokoju zaczynam dostrzegać nieuporządkowane półki w szafie. Może zaraz po należnej małej kawce zapakuję za małe już kolorowe ubranka do worków? Może wydobędę z pudeł resztki włóczek i splączę je w nowe kolekcje jesiennych dziecięcych okrywajek? A może wyląduję na sofie zaplątana w zwoje słownego bluszczu, przymierzę się do historii pozornie obcych, nieznanych?
Rozmarza mnie trochę ten zapach koszonej pod balkonami trawy, wpisuje się w jakąś błogość, domowość. Naprawdę jeszcze chwila i może w piekarniku zarumieni się śmietanowy placek. A może nawet nie tylko ze zdrowiem dojdę do ładu i z negatywnymi myślami? Może i emocje się wyprostują jak prasowane zgniecenia w służbowych koszulach?

6 komentarzy:

  1. Rozumiem Cię. Mój zeszłotygodniowy wtorek był bardzo podobny.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zabawa w perfekcyjną nigdy mi nie wychodzi:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ooooooooooooo :) ale masz super :) też bym posiedziała gdzies... :) smacznego obiadu!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Widzę, że pozytywne zmiany nie tylko na blogu, ale w sercu :). Tak trzymaj Aniu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Delie - jednak takie wtorki budują
    Nivejka - mi też nie bardzo
    Mała Mi - obiadek się udał, dzięki
    Mota - robię co mogę, aby było pozytywniej

    OdpowiedzUsuń
  6. Aniu,

    wtorkowej środy życzę :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję!