Przejdź do głównej zawartości

spalony las

Kilka lat temu kupili sobie działkę leśną, niedaleko od naszej. Piękną działkę, najbardziej w las. Długo przyjeżdżali tylko pod namiot, a jedyny domek, jaki stał na terenie to ten, do którego król chodzi piechotą.
W tym roku w końcu udało się postawić drewniany domek. Na koniec była impreza, jakby huczniejsza niż zwykle. Rozpalili sobie nawet ognisko na terenie. Często tak robili.
Nie było mnie wtedy na działce. To wszystko z opowieści. I że siedem jednostek gasiło pożar, jak już wyjechali do domu. Ogień poszedł w las, a nie na działki, ale sąsiadom drzewa spłonęły na terenie. Na szczęście nie domki.
Żal lasu. Chodziłam tam niekiedy na grzyby. Pożar był ponad miesiąc temu, a jeszcze wczoraj unosił się charakterystyczny zapach spalenizny.
Zastanawiam się, jak to jest. Czy jest jakieś dochodzenie, kto zawinił? Czy na pewno na działkach leśnych można palić ogniska?



Komentarze

Prześlij komentarz

Dziękuję!