Przejdź do głównej zawartości

z łopatą na słońce


Ten post miał się ukazać wczoraj, ale już nie miałam siły pisać go od nowa. Zmęczona po irracjonalnej pracy w ogrodzie, której ten post dotyczył, zasiadłam z trzęsącymi rękoma do klawiatury i wypisałam swoje żale. Już prawie kończyłam, gdy nagle ... znacie to na pewno. Post zeżarło. 

A pisałam o tym, jak to poszłam do ogrodu zaraz po uśpieniu małej o godzinie 11. I jak dzika niespożyta desperatka z łopatą w ręku ignorowałam zerkanie sąsiada zza firanki. Kopałam i kopałam. Na darmo. Kopać się wiele nie dało. Cudowna brzoza sąsiada, co mnie uczula wiosną wczesną, brudzi balkon wiosną późną (nie wiem co robi jesienią, bo to będzie pierwsza nasza jesień tutaj, ale na pewno coś robi), zapuściła korzenie swoje niezależnie od wysokiej podmurówki płota i cóż, wydaje się, że chłop mi musi ogródek skopać, bo mimo desperacji sama nie dam rady.
Tylko się zmęczyłam, a sąsiad pewnie się uśmiał. Wanna była czarna od mojej bezsiły, ręce trzęsące jak nie przymierzając wiotkie gałęzie brzozy na wietrze, a gęba moja w kolorze rododendronu. Zasiadłam na balkonie z litrem wody i dochodziłam do siebie. A na balkonie mam nowy nabytek - kalię. Nigdy nie widziałam ich innych niż bladożółte. Męża mojego też zachwycił ten przedziwny kwiat i oto mamy go na balkonie na małym stoliku do codziennej kawy i nocnych pogaduszek.




Komentarze

  1. Na działkę do mojej mateczki chrzestnej też wybrałam czarny kwiat. To jakaś odmiana petunii chyba była... nie jestem pewna. Wszyscy są zachwyceni, kwiaty wyglądają jak sztuczne, zrobione z weluru.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kalie niby też mogę posadzić gdzieś w ogródku, ale jakoś wolę je mieć na balkonie na stoliku

      Usuń
  2. Nie wiem czy powinnam psuć Ci ten ,,błogi" czas oczekiwania na jesienną niespodziankę ale powiem Ci, że na pewno sypie liśćmi :) Brzoza wydziela dobrą energię i jest ogólnie pożyteczna dla psychiki człowieka, to tak na marginesie, ale... pod brzozami rzadko co da radę rosnąć, bo ona to wszystko zagłusza + płytki system korzeniowy. Można wyciąć te korzenie ale ona puści nowe prędzej czy później. Proponowałabym pomyśleć o wzniesionej rabacie, czyli coś zbudować nad obecną powierzchnią ziemi. Coś w rodzaju skalniaka i posadzić tam różne kwitnące rośliny? Coś co będzie miało na tyle płytki system korzeniowy, że nie będzie potrzebowało włazić głębiej. Nie wiem czy to miejsce słoneczne czy nie ale jest mnóstwo różnych bylin, które mogłabyś posadzić. Piękna kalia :D
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mąż usunął póki co te korzenie, właśnie dlatego to tak długo trwa z tym niewielkim ogródkiem; oczywiście wiemy, że brzoza nie odpuści, dlatego na jesieni zamierzamy przeprowadzić niezwykłą operację wkopania głęboko w ziemię przy płocie ... szyby, w każdym razie taką radę uzyskał gdzieś mój mąż

      Usuń
  3. Dostałam taką czarną kalię trzy lata temu i jak przekwitła, mąż przesadził ja do ogrodu, niestety w następnym roku miała kwiaty w bladoróżowym kolorze, i tak się cieszyłam, że zakwitnie, okazuje się, że kalie chyba trzeba mocniej zakwaszać by w ogrodzie ich kolor był czarny, chyba, bo dawno o tym czytałam, więc może coś pokręciłam. Tak czy inaczej widzę, że trwasz w walce z ogrodem, trzymam kciuki :) i uwielbiam czarne kwiaty. Surfinie, bratki, ale już nic nie kupujemy, nam ślimaki wszystko wyjadają na pniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ach ślimaki, też z nimi walczyłam, na szczęście wyniosły się wraz z tujami, bo te odsłoniły słońce i zniknęła wilgoć z ogródka; niestety są jeszcze od frontu w zakamarkach pod krzewuszką, w kłączach irysów, w dawno przekwitłych przebiśniegach, przy murze, ech natura, nie ma lekko

      Usuń
    2. W Irlandii ślimaki bezdomkowe są mocno inwazyjne, już wykorzystaliśmy wszystkie pomysły na pozbycie się ich. więc wybieramy i wynosimy na pole. Taka syzyfowa praca.

      Usuń
  4. Pierwszy raz widzę czarne kwiaty, muszę jednak przyznać, że jestem nimi oczarowana. Wspaniale się prezentują, mimo mrocznego koloru. Pozdrawiam serdecznie i życzę wiele sił do wiosennych prac ogrodowych

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda, są wspaniałe, ale powiem szczerze, że też nigdy nie widziałam czarnych kwiatów w realu

      Usuń

Prześlij komentarz

Dziękuję!