środa, 27 stycznia 2016

zaplecione

Tak sobie zaplotłam po bokach. Któż mi zabroni? Odrobina zamieszania niby nie zaszkodzi.
Tyle że się pogoda zmieniła  i teraz za ciepło na taki grubaśny golf. Ale przynajmniej sobie zaplotłam po bokach, a co tam!





5 komentarzy:

  1. Piękny, uwielbiam raglan i Twoje zaplecenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. najfajniejsze w reglanie jest to, że szybko się robi bezszwowo ;)

      Usuń
    2. :) i pieknie się układa...

      Usuń
  2. Jako facet niestety będę boleśnie dla opinii o lotności umysłu mojej płci szczery :))

    Świetne te zaplecenia, bo wiadomo jak sweter składać :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o masz, faktycznie typowe ;)
      przy zupełnie gładkich swetrach zawsze muszę mężowi jakoś zaznaczać, gdzie jest przód ;)

      Usuń

Dziękuję!