Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlam posty z etykietą trening

o niczym

Sobota, lekkie popołudnie, jeszcze jest nadzieja na udane popołudnie, pracowity ranek już minął. Odpoczywam po trudnym tygodniu, niezwykle intensywnym. Jestem sama, nie licząc śpiącej córki, siedzę przy komputerze, co mi się ostatnio w domu nie zdarza. Wszystko mi się zbiera na parapetach do kwitnienia, ogródek, taras i balkony szaleją. Jest czym oczy cieszyć i za co dziękować. Zwłaszcza w kontekście mojego trzydniowego urlopu, który spędziłam w poczekalniach, recepcjach, wisząc na telefonie do zapisu na styczeń, rzadziej na listopad. Tyle zabiegów, aby wszystko było pod kontrolą. Poczekalnia to dziwne miejsce, a taka w szpitalu przed badaniem szczególnie. Pięć osób zapisanych na jedną godzinę, czekamy na wywołanie, lekarz decyduje o kolejności pacjentów. Znużenie pielęgniarek, chłodny profesjonalizm specjalistów, spłoszone spojrzenia pacjentów.  Nie wiem po co zawsze przychodzę wcześniej. Mam przy sobie książkę do czytania, smartfona ze wszystkimi znajomymi i nieznajomymi ...

Plan treningowy

Tym razem sporo czasu mi zajęło, aby podjąć decyzję o powrocie do aktywności sportowej. Chodzi o taką bardziej systematyczną, a nie okazjonalne przejażdżki rowerowe czy spacery.  Co prawda na co dzień nie unikam aktywności, wybieram schody, a nie windy, nawet po tych ruchomych schodzę, wolę na pieszo przejść ten jeden przystanek, niż pchać się do zatłoczonego autobusu, podbiegam do uciekających, nie odpuszczam, ale przecież to ciągle za mało, aby wrócić do formy. Po żadnej ciąży nie zapuściłam się tak bardzo jak teraz. Pewnie to też mój wiek sprawia, że wszystko jakoś wolniej i trudniej mi przychodzi. I tak dopiero ponad 2,5 roku po porodzie i roku od powrotu do pracy podjęłam sportowe wyzwanie. Raz w tygodniu chodzę na fitness, ćwiczenia na brzuch, uda i pośladki. Myślałam, że to będą w sumie takie ćwiczenia jak w pilatesie, który trenowałam kilka lat dość intensywnie. Uwielbiam pilates. Tym razem jednak jest trochę inaczej. Trening zaczynamy energiczną rozgrzewką. 20 minut klasyc...