sobota, 16 stycznia 2021

Przed się


Czas jakoś rozmywa mi się przed oczami. Niby trwam w zamyśleniu, a zdarzenia niedawne wirują jak płatki śniegu za szybą, a jednak po chwili okazuje się, że jednak niczego w sobie nie poukładałam. 
Nie zaczęłam nawet. Łapię się za kolejne zaangażowania i narzekam potem, jak to nie miałam czasu na to, co rzekomo ważne. 
Kiedyś mówiłam tak o miejscu. Że niby czas bym nawet znalazła, ale nie mam miejsca. Teraz mam. Miejsce. A czas? Wystarczy rzucić resztę, aby trochę go znaleźć. 
A prawda jest taka, że nie potrafię nawet filmu obejrzeć bez niezajętych konkretem dłoni. I tylko wyjątkiem jest czytanie.
Chciałabym na chwilę zatrzymać gonitwę myśli. Wyeliminować myśli o czasie, o jego marnowaniu, konieczności czegoś, o braku, powinnościach i chceniu, które nie jest koniecznością. Chciałabym móc okresowo wyłączać w sobie funkcje bieżących planowań, utyskiwań, babskiego mazgajstwa i mistrzostwa w znajdowaniu wymówek. 
Może w końcu by się udało usiąść na krzywej ławeczce przed wiejską chatą przy drodze lub oprzeć łokcie na poduszce w oknie i patrząc przed się w końcu do czegoś dojść. Nie myśląc zanadto.

4 komentarze:

  1. Wiesz, kiedyś przed przeprowadzką na wieś, sądziłam, że jak już zamieszkam na wsi - to wszystko się zmieni. Dopiero tutaj zrozumiałam, że gdziekolwiek nie zamieszkasz, zawsze zabierasz samego siebie, z sobą. Kiedy do mnie dochodzą kłębiące myśli - na głos mówię stop. To mi pomaga. Pomaga też medytacja. Jak wyciszysz samą siebie będziesz wiedzieć co dla Ciebie najważniejsze - na co masz poświęcić swój czas :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie pomogły koty a dokładnie obserwowanie ich. Wcześniej pierwsze takie boom na zatrzymanie się to była diagnoza lekarska, która była dla mnie szokiem. Skończyło się szczęśliwie.
    Życzę Ci tego spokoju ducha i ,,zatrzymania się" cokolwiek to u Ciebie znaczy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie czas ogromnie przerósł, potrzebuję go jak powietrza...

    OdpowiedzUsuń
  4. Witaj :)
    Tak zajrzałam co u Ciebie słychać. Nieustająco życzę spowolnienia myśli i relaksu od trosk, od zmartwień...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję!