Przejdź do głównej zawartości

szyszki


Dzisiaj było zbieranie szyszek. Do kominka. I potem, po krótkiej przejażdżce, smakowanie pysznych wyborów z cukierni przy płonącym kominku.
Wszyscy zadowoleni, chociaż pogoda jak zwykle weekendowa, czyli bylejaka.
Warto było.

Komentarze